Umowa o pracę z dealerem, zlecenie – z podmiotem trzecim. Korzystny wyrok dla płatników

W sprawach, w których zatrudniony na umowę o pracę zawiera dodatkowo umowę cywilnoprawną z podmiotem trzecim, sprzedając produkty uzupełniające w stosunku do towarów oferowanych przez jego pracodawcę, ZUS dąży do zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i w konsekwencji oskładkowania obu źródeł wynagrodzeń przez pracodawcę. Sądy zdają się analizować konkretne sprawy w sposób bardziej pogłębiony, czego efektem są orzeczenia korzystne dla płatników. Świadczy o tym m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.

Sprawy dealera samochodów, którego pracownicy otrzymywali prowizyjne wynagrodzenia od podmiotu z nim niepowiązanego, jakim była firma leasingowa, dotyczyła uchwała Sądu Najwyższego z 26 sierpnia 2021 r. (sygn. akt: III UZP 6/21). Warto przypomnieć, że w tamtym przypadku wynagrodzenie od firmy leasingowej otrzymywał zarówno dealer, jak i jego pracownicy (za doprowadzenie do zawarcia umowy leasingu z klientem). Sąd Najwyższy uznał, że wynagrodzenie to podlega pełnemu oskładkowaniu. W uchwale wskazano, że finansowanie przez pracodawcę – w jakikolwiek sposób – wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią, przemawia za zastosowaniem art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Przepis ten dotyczy tzw. pracy na rzecz pracodawcy i wprowadza zasadę, że jeśli pracownik zawarł dodatkowo umowę cywilnoprawną z podmiotem trzecim i w ramach tej umowy wykonuje czynności, których rzeczywistym beneficjentem jest jego pracodawca, to wynagrodzenie – zarówno z umowy o pracę, jak i umowy zlecenia zawartej z tym podmiotem trzecim – powinno zostać w całości oskładkowane przez pracodawcę.

Powyższa uchwała SN nie miała charakteru przełomowego, bowiem spory z ZUS na gruncie interpretacji art. 8 ust. 2a u.s.u.s. trwają już od dawna. Mogła ona jednak zintensyfikować kontrole organu rentowego. ZUS bowiem już od dłuższego czasu prowadzi kontrole np. w firmach leasingowych, badając, czy pracownicy tych podmiotów są zatrudnieni także w ramach umów cywilnoprawnych (najczęściej umów zleceń) np. u agentów ubezpieczeniowych, którzy sprzedają polisy ubezpieczeniowe do leasingowanych środków trwałych.

Sąd: różne rodzaje pracy

Jak wynika z aktualnego orzecznictwa, w wielu przypadkach sądy pracy przychylają się do stanowiska ZUS. Pojawiają się też jednak rozstrzygnięcia korzystne dla płatników. Takim przykładem może być prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 20 kwietnia 2022 r. (sygn. akt: III Aua 1291/20), wydany w sprawie, w której handlowiec zatrudniony był na podstawie umowy o pracę u dealera, a dodatkowo – w ramach umowy zlecenia zawartej z bankiem – informował klientów o możliwości kredytowania zakupu pojazdu w tymże banku. Dealera oraz bank wiązała natomiast umowa o współpracy, na podstawie której dealer uzyskiwał prowizję od wartości netto produktu finansowego.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok pierwszej instancji i uwzględnił wniesione przez płatnika (dealera) odwołanie od decyzji ZUS. Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie istniało czytelne rozdzielenie zadań wykonywanych w ramach umowy o pracę i umowy zlecenia. Jak wskazano, ubezpieczony, czyli handlowiec, nie świadczył bez wątpienia w obu wypadkach tego samego rodzaju pracy. W wykonaniu umowy zlecenia przekazywał jedynie klientowi płatnika, czyli dealera, informacje dotyczące możliwości kredytowania zakupu w banku. Działo się to albo w normalnym czasie pracy odwołującego w salonie, albo w czasie wolnym. Co bardzo istotne, w żadnym razie ubezpieczony nie wykonywał tych czynności w ramach umowy o partnerstwie łączącej dealera z bankiem. Nie wykonywał ich również na zlecenie i pod kierunkiem swojego pracodawcy. Także z punktu widzenia przepływów finansowych, dealer nie przekazywał bankowi, czyli osobie trzeciej, środków na sfinansowanie określonego zadania, stanowiącego przedmiot swojej działalności, a bank, wywiązując się z przyjętego zobowiązania, nie zatrudniał pracowników dealera. Bank w żadnym razie nie był więc podwykonawcą salonu samochodowego.

Poznański Sąd Apelacyjny wskazał, że konstrukcja art. 8 ust. 2a u.s.u.s. ma zastosowanie w sprawach, w których podział zadań pracowniczych wynikający z umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej jest nieczytelny, co dominuje w sytuacjach, gdzie występują powiązania osobowo-kapitałowe pomiędzy poszczególnymi podmiotami gospodarczymi. Tymczasem w omawianej sprawie bank i dealer były podmiotami niepowiązanymi.
Żaneta Napora
Żaneta Napora

Ważny kierunek przepływu pieniędzy

Poznański Sąd Apelacyjny zauważył ponadto, że dealer – po spełnieniu warunków określonych w umowie partnerskiej – mógł uzyskać prowizję, ale nie można uznać, że jej źródłem byłaby praca świadczona przez handlowca w ramach umowy zlecenia zawartej z bankiem. To pracownicy instytucji finansowej musieli bowiem podejmować szereg działań zmierzających do tego, aby klient zawarł umowę kredytu, zaś zleceniobiorca – czyli etatowy pracownik dealera – jedynie przekazywał klientowi informacje o potencjalnym produkcie finansowym banku. Poza tym przepływ pieniędzy w takim przypadku szedłby w odwrotnym kierunku, niż tego wymaga – przywoływany na wstępie – art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Jeśli chodzi o wspomniany powyżej przepływ środków finansowych, to na marginesie warto zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lutego 2017 r. (sygn. akt: II UK 693/15), zauważył, iż dla zastosowania art. 8 ust. 2a konieczne jest to, by to pracodawca (czyli – przenosząc to na grunt omawianej sprawy – np. dealer) przekazywał osobie trzeciej (np. bankowi) środki na sfinansowanie określonego zadania, stanowiącego przedmiot swojej własnej działalności, a osoba trzecia, wywiązując się z przyjętego zobowiązania, zatrudniała pracowników pracodawcy. Taka konstrukcja ma na celu obniżenie kosztów zatrudnienia w drodze zastąpienia „oskładkowanego” wynagrodzenia (uzyskiwanego w ramach umowy o pracę) przez „nieoskładkowane” wynagrodzenie za wykonanie dzieła lub za wykonanie usług. Oznacza to, że – uproszczając – aby zaszła konieczność oskładkowania przez dealera łącznej kwoty wynagrodzenia handlowca zatrudnionego w salonie, który dodatkowo wykonuje pewne czynności na podstawie umowy zlecenia z bankiem, przepływ środków finansowych musiałby następować od pracodawcy (dealera) do zleceniodawcy (banku), a nie od zleceniodawcy (banku) do pracodawcy (dealera).

Korzystne wyroki (jak dotąd) nieliczne

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że w rozpoznawanej sprawie art. 8 ust. 2a u.s.u.s. nie ma zastosowania, bowiem finalnym beneficjentem (i odbiorcą) pracy wykonywanej w ramach umowy zlecenia przez handlowców dealera nie był ich pracodawca (dealer), tylko zleceniodawca (bank). Zdaniem Sądu, nie zmienia tego okoliczność, że klient banku, który działał jako zleceniodawca handlowca – korzystał z pojazdów sprzedawanych przez dealera, który posiadał podpisaną umowę o współpracy z bankiem.

Poznański SA wskazał również, że konstrukcja art. 8 ust. 2a u.s.u.s. ma zastosowanie w sprawach, w których podział zadań pracowniczych wynikający z umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej był nieczytelny, co dominuje w sytuacjach, gdzie występują powiązania osobowo-kapitałowe pomiędzy poszczególnymi podmiotami gospodarczymi. Tymczasem w omawianej sprawie bank i dealer były podmiotami niepowiązanymi. (…) Sąd zwrócił również uwagę na to, że pojęcie „pracy na rzecz pracodawcy”, którym posługuje się ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, jest nieprecyzyjne i mało czytelne, dlatego to na orzecznictwie sądowym spoczywa obowiązek wypracowania takiej wykładni omawianego przepisu, która – z jednej strony – uwzględniałaby jego funkcję ochronną w prawie pracy i ubezpieczeń społecznych a – z drugiej strony – nie ograniczała zasady swobody działalności gospodarczej poprzez nakładanie dodatkowych obciążeń publicznych, w tym wypadku w postaci składek na ubezpieczenie społeczne.

Problem interpretacji pojęcia „pracy na rzecz pracodawcy” na gruncie przepisów o ubezpieczeniach społecznych istnieje od dawna. Aktualnie ZUS prowadzi szereg kontroli w branży leasingowej i – często bez pogłębionej analizy stanu faktycznego – przyjmuje automatycznie, że w sprawie ma zastosowanie art. 8 ust. 2a u.s.u.s. Jak widać, zdarzają się jednak korzystne dla płatników rozstrzygnięcia sądów pracy, niemniej jak do tej pory, są one nieliczne. Sąd Apelacyjny w Poznaniu zauważył jednak, że w omawianej sprawie, by zaszła konieczność pełnego oskładkowania przez dealera zarówno wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę, jak i umowy zlecenia, to dealer musiałby wypłacać środki pieniężne na rzecz banku, a nie odwrotnie. Jeśli na ten element zwrócą uwagę również inne sądy, niewykluczone, że w najbliższej przyszłości linia orzecznicza może ulegać stopniowej zmianie.

Żaneta Napora

Autor: Żaneta Napora, adwokat

Adwokat w Gekko Taxens Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych. Absolwentka Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od 2017 r. członek Izby Adwokackiej w Warszawie. 
W trakcie praktyki zdobywała wiedzę i doświadczenie w bieżącej obsłudze korporacyjnej spółek prawa handlowego oraz wspierała klientów w postępowaniach sądowych, administracyjnych i egzekucyjnych.  Aktualnie zajmuje się doradztwem prawnym dla klientów indywidulanych i korporacyjnych w sprawach z zakresu prawa cywilnego, prawa pracy, ubezpieczeń społecznych oraz podatku dochodowego od osób fizycznych. Sporządza pisma procesowe oraz przygotowuje analizy i opinie prawne.