Ustawa o PIP z podpisem Prezydenta – przepisy wejdą w życie za trzy miesiące

Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy doczekała się podpisu Prezydenta. Ustawa przewiduje, że nowe regulacje zaczną obowiązywać po upływie trzech miesięcy od dnia ich ogłoszenia – należy się więc spodziewać, że przepisy wejdą w życie już w lipcu 2026 r. Co istotne, Prezydent, podpisując ustawę, zdecydował się jednocześnie na skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej – w zależności od rozstrzygnięcia TK (oraz tego, czy zostanie opublikowane), los tych przepisów może się jeszcze w przyszłości dynamicznie zmieniać.

Bodaj najważniejsza zmiana, wynikająca z uchwalonej ustawy przewiduje, że inspektor PIP będzie uprawniony do wydania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy, w sytuacji gdy zawarto umowę cywilnoprawną (np. zlecenie lub B2B), która wykonywana jest w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy, wymienionych w art. 22 §1 Kodeksu pracy.

Alternatywnie, inspektor będzie mógł skierować do sądu powództwo o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.

Decyzja nie obejmie okresu wstecz

Finalna treść przepisów, w odróżnieniu od ich pierwotnego brzmienia, przewiduje, że decyzja inspektorów nie może ustalać stosunku pracy za okres wsteczny – ma wywoływać skutki prawne na gruncie prawa pracy, prawa podatkowego i składek ZUS za okres od dnia jej wydania.

Należy jednocześnie pamiętać, że uchwalone przepisy wskazują wprost, że szczególnym przypadkiem, w którym inspektor może skierować powództwo do sądu, jest sytuacja, gdy zachodzi konieczność ustalenia istnienia stosunku pracy za okres wcześniejszy niż ten, który może zostać objęty decyzją.

Należy się zatem spodziewać, że jeżeli kontrola przeprowadzona u przedsiębiorcy wykaże znaczne naruszenia trwające potencjalnie od lat, sprawa będzie kierowana do sądu.

Polecenie usunięcia naruszeń

Przed wydaniem decyzji inspektor PIP będzie zobowiązany do skierowania do kontrolowanego podmiotu polecenia usunięcia naruszeń, które mogą dotyczyć samego funkcjonowania umowy cywilno-prawnej lub faktycznego świadczenia pracy przez osobę współpracownika.

Dopiero jeśli przedsiębiorca nie wykona polecenia (w wyznaczonym czasie), inspektor będzie mógł przejść do etapu wydania decyzji.

Informacje zawarte w takim poleceniu (np. kwoty ustalone przez inspektora) będą z urzędu przekazywane m.in. do ZUS. Takie działanie PIP może więc wywoływać niezależne kontrole wszczynane w tym samym obszarze przez różne instytucje.

Rygor natychmiastowej wykonalności na zasadach k.p.a.

W ustawie nie przewidziano automatycznego nadawania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Zgodnie z jej finalną treścią, decyzja stanie się wykonalna z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu. Oznacza to, że do czasu prawomocnego zakończenia sporu z PIP, przedsiębiorstwo nie będzie zobowiązane do przekształcenia stosunku prawnego.

Rygor natychmiastowej wykonalności będzie nadawany na zasadach art. 108 k.p.a., tj. gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. Nadany w tym trybie rygor może być zastosowany jedynie do osób objętych szczególną ochroną pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać już w lipcu tego roku – nie ma zatem dużo czasu na wdrożenie działań naprawczych, jeśli przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja nie jest optymalna.
Patryk Chmiel

Interpretacja indywidualna z zakresu prawa pracy 

WNową instytucją, którą przewidziano w nowelizacji, jest interpretacja indywidualna – narzędzie znane od lat z przepisów podatkowych i składkowych. Na wniosek podmiotu zatrudniającego Główny Inspektor Pracy wyda interpretację indywidualną stwierdzającą, czy przedstawiony we wniosku stosunek prawny stanowi umowę o pracę w rozumieniu art. 22 § 1 Kodeksu pracy.

Standardowo, wnioskodawca będzie musiał opisać stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe oraz swoje stanowisko w sprawie, a GIP rozstrzygnie, czy jest ono prawidłowe. Interpretacja będzie wydawana w terminie 30 dni, a jej przewidywany koszt to 40 zł. Wszystkie interpretacje będą publikowane przez PIP w biuletynie informacji publicznej.

Co istotne, interpretacja nie będzie dla wnioskodawcy wiążąca (ale jednocześnie będzie wiążąca dla PIP). Jeśli zatem wydana interpretacje nie będzie zgodna ze stanowiskiem przedsiębiorcy, poza uprawnieniem do wniesienia odwołania, nie będzie on zobowiązany do jej stosowania. Wydane interpretacje będą z urzędu przekazywane KAS i ZUS.

Jeśli jednak podmiot zatrudniający zastosuje się do wydanej interpretacji, będzie podlegał ochronie przed sankcjami administracyjnymi oraz innymi karami finansowymi i nie będzie mógł zostać obciążony daninami (podatki, składki) wyższymi, niż wynikające z uzyskanej interpretacji.

System wymiany informacji między ZUS, PIP i KAS

W ustawie utrzymany został obowiązek prowadzenia systemu teleinformatycznego przez ZUS, który będzie służył wymianie danych z PIP i KAS, a także dokonywaniu analiz ryzyka naruszania prawa.

System ten ma umożliwiać celniejsze typowanie podmiotów do kontroli i efektywniejsze ich realizowanie poprzez gromadzenie na bieżąco danych z różnych instytucji.

Wydłużona abolicja

Uchwalone przepisy przewidują częściową abolicję dla podmiotów, które przed dniem wejścia w życie nowelizacji zawarły umowę cywilnoprawną lub na rzecz których osoba faktycznie świadczy pracę za wynagrodzeniem w warunkach stosunku pracy. Jeśli taki podmiot, w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie nowych regulacji, dobrowolnie doprowadzi do stanu zgodnego z prawem (przez zawarcie umowy o pracę), nie będzie podlegał odpowiedzialności określonej w Kodeksie pracy.

Trzeba mieć na uwadze, że jest to „abolicja” wyłącznie w zakresie sankcji z Kodeksu pracy i nie rozciąga się automatycznie m.in. na prawo podatkowe czy składki ZUS, więc nie można wykluczyć sytuacji, gdy mimo skorzystania z abolicji, po stronie przedsiębiorcy powstanie zaległość w PIT i ZUS oraz że będzie on zobowiązany do dokonania korekt.

Można jednak postrzegać takie przepisy jako zachętę do uporządkowania swojej sytuacji, zanim PIP zacznie w pełni korzystać ze swoich nowych uprawnień.

Z mniejszym rygorem, ale w tym samym kierunku

Nowe przepisy zaczną obowiązywać już w lipcu tego roku – nie ma zatem dużo czasu na wdrożenie działań naprawczych, jeśli przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja nie jest optymalna.

Nowelizacja wpisuje się w koncepcję poszerzenia uprawnień inspekcji, której nie można ignorować. PIP, wsparta danymi z kont płatników i ubezpieczonych prowadzonych przez ZUS, może w sposób bardzo specyficzny – a przede wszystkim przygotowany i zaplanowany – realizować kolejne kontrole.

Nadchodzące miesiące to zatem zdecydowanie czas na rachunek sumienia, czy przedsiębiorstwo realizuje współprace oparte o umowy cywilno-prawne w sposób, który nie narusza Kodeksu pracy. Pamiętajmy bowiem, że wola stron nie jest tutaj warunkiem nadrzędnym – nowelizacja wskazuje tu wprost, że wola stron będzie uwzględniana tylko, jeśli umowa nie narusza prawa.

Choć ustawa została skierowana do TK, w zależności od jego rozstrzygnięcia oraz jego publikacji (skutki prawne braku publikacji torpedują system prawny w Polsce od lat), stosowanie tych przepisów może w przyszłości budzić poważne wątpliwości prawne.

Zachęcamy do kontaktu z naszymi ekspertami, którzy realizują audyty identyfikujące ryzyka w zakresie stosowanych w organizacjach umów cywilnoprawnych.

Autor:

Patryk Chmiel

Doradca podatkowy, starszy konsultant w Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe. 

Specjalizuje się w obszarze PIT, CIT i ZUS. Prowadzi szkolenia dotyczące JPK_CIT. Uczestniczy także w projektach podatkowych z zakresu VAT. Swoje doświadczenie zdobywał pracując w kancelariach prawnych oraz jako menedżer działu podatkowego w biurze rachunkowym.