Nowe limity a trwające umowy leasingu – kolejny ważny wyrok

O stosowaniu nowych limitów do trwających umów leasingu pisaliśmy już wielokrotnie, omawiając stanowisko Ministerstwa Finansów i Dyrektora KIS, konsekwentnie uznających, że nowe zasady obejmują także umowy zawarte przed 1 stycznia 2026 r., gdy formalnie zaczęła obowiązywać nowelizacja przepisów. W ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, jak do tej kwestii podchodzą wojewódzkie sądy administracyjne, m.in. za sprawą wyroku WSA w Poznaniu z 22 kwietnia.

W poprzednich publikacjach wskazywaliśmy, że Dyrektor KIS nie pozostawia wątpliwości co do stosowania nowych limitów. Z wydawanych interpretacji oraz stanowiska Ministerstwa Finansów wynikało jasno, że od 1 stycznia 2026 r. nowe zasady mają objąć także trwające umowy leasingu operacyjnego.

Organy podatkowe wskazywały, że przepisy przejściowe obejmują wyłącznie samochody wprowadzone do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. Jednocześnie podkreślano, że brak analogicznej regulacji dla leasingu operacyjnego nie jest luką, lecz wynika z przyjętej konstrukcji przepisów oraz założeń ustawodawcy, w tym wprowadzenia długiego okresu vacatio legis.

W konsekwencji w wydawanych interpretacjach indywidualnych przyjmowano, że nowe limity znajdą zastosowanie także do umów leasingu zawartych przed 1 stycznia 2026 r.

Co z ochroną praw nabytych?

Zdaniem podatników, którzy wnosili o wydanie interpretacji, kluczowe znaczenie dla stosowania limitów podatkowych ma moment zawarcia umowy leasingu. Wskazywali, że to właśnie w tej chwili ustalane są kluczowe parametry umowy, takie jak okres jej trwania oraz wysokość rat, które determinują jej opłacalność. W ich ocenie zmiana zasad podatkowych w trakcie obowiązywania umowy narusza pewność i przewidywalność rozliczeń, a także powinna być oceniana przez pryzmat ochrony praw nabytych.

Brak przepisu przejściowego to luka?

Niestety wyrok WSA w Poznaniu z 22 kwietnia 2026 r. potwierdza, że podejście prezentowane przez organy podatkowe aprobują również sądy administracyjne.

Sprawa dotyczyła spółek, korzystających z samochodów osobowych, z których część stanowi jej własnością (i została ujęta jako środki trwałe), a część użytkuje na podstawie leasingu, najmu lub podobnych umów.

Wśród pojazdów były zarówno samochody elektryczne, jak i spalinowe o różnej emisji CO2, co miało znaczenie dla limitów podatkowych.

Dodatkowo same spółki nie rozliczały podatku dochodowego. Robili to ich wspólnicy, dlatego sposób interpretacji przepisów był w tej sprawie szczególnie istotny.

W złożonym wniosku o interpretację podatnicy twierdzili, że w przypadku umów zawartych przed 2026 r. powinni zachować prawo do stosowania dotychczasowych limitów przez cały okres ich obowiązywania, a brak przepisów przejściowych dla leasingu należy traktować jako lukę legislacyjną. Podnosili również argument równości podatkowej, wskazując, że nie ma uzasadnienia, aby inaczej traktować samochody będące własnością i te używane na podstawie leasingu, skoro wcześniej dążono do ujednolicenia zasad. Wskazywali także na potrzebę zapewnienia stabilności prawa i przewidywalności rozliczeń podatkowych.

WSA w Poznaniu podzielił stanowisko fiskusa, wskazując, że w kwestii obowiązku stosowania nowych limitów do trwających umów leasingu kluczowe znaczenie ma literalne brzmienie przepisów. W ocenie Sądu regulacja jest jasna i nie budzi wątpliwości. Skoro ustawodawca przewidział wyjątek tylko dla środków trwałych, to nie można rozszerzać go na leasing.
Piotr Rejowski

Sąd aprobuje stanowisko fiskusa

Rozstrzygnięcie organu było spójne z wcześniejszymi interpretacjami. Jednak również WSA w Poznaniu podzielił stanowisko fiskusa i oddalił skargę podatników, wskazując, że w tej kwestii kluczowe znaczenie ma literalne brzmienie przepisów.

W ocenie Sądu regulacja jest jasna i nie budzi wątpliwości. Skoro ustawodawca przewidział wyjątek tylko dla środków trwałych, to nie można rozszerzać go na leasing.

Sąd zwrócił również uwagę, że rozstrzygnięcie dotyczy interpretacji indywidualnej zaskarżonej przez podatnika, co powoduje, że nawet jeśli argumenty podnoszone przez spółkę okazałyby się słuszne, to w ramach postępowania interpretacyjnego organ nie ma możliwości wychodzenia poza treść przepisów ani ich modyfikowania.

Co to oznacza w praktyce?

Opisywany wyrok świadczy o utrwalaniu się niekorzystnej linii interpretacyjnej i orzeczniczej.

Dla przedsiębiorców to kolejny sygnał świadczący o konieczności stosowania nowych limitów również do trwających umów leasingu zawartych w poprzednich latach.

Czy to koniec sporu?

Podejście organów i sądów uzasadnia konieczność ponownej analizy kosztów oraz opłacalności zawartych umów leasingu i najmu. W przypadku większości aut zmiana limitów może istotnie wpłynąć na wysokość kosztów podatkowych.

Choć w orzeczeniu z 22 kwietnia 2026 r. WSA w Poznaniu zauważył, że argumenty podatników mogą być rozważane w innych postępowaniach, na przykład w trakcie kontroli podatkowej, nie zmienia to faktu, że obecnie dominującą staje się restrykcyjna i niekorzystna dla leasingobiorców interpretacja przepisów.

Autor: Piotr Rejowski