Samochód rajdowy w firmie bez limitów VAT i CIT? Fiskus potwierdza

W wydanych w kwietniu 2026 r. interpretacjach Dyrektor KIS odniósł się do skutków podatkowych wykorzystywania samochodów rajdowych w działalności gospodarczej, wskazując, czy w przypadku takich aut znajdują zastosowania ograniczenia przewidziane dla samochodów osobowych na gruncie VAT i CIT. Rozstrzygnięcie fiskusa – choć pozytywne – nie oznacza jednocześnie, że zakup bądź leasing rajdowego auta z automatu zagwarantuje preferencyjne rozliczenia.

SNajnowsze interpretacje Dyrektora KIS pokazują, że w pewnych okolicznościach pojazd rajdowy może być rozliczany na znacznie korzystniejszych zasadach niż typowy samochód osobowy używany w działalności gospodarczej.

Osobówka a samochód rajdowy

Punktem wyjścia dla rozstrzygnięć Dyrektora KIS była analiza charakteru pojazdu rajdowego. Organ zwrócił uwagę, że samochody tego typu są konstrukcyjnie przystosowane do udziału w zawodach sportowych i co do zasady nie służą do normalnego poruszania się po drogach publicznych.

Pojazdy rajdowe wyposażone są m.in. w klatki bezpieczeństwa oraz inne specjalistyczne modyfikacje charakterystyczne dla sportów motorowych. Ich wykorzystanie jest ograniczone do rajdów, torów wyścigowych lub specjalnie wyznaczonych i zabezpieczonych odcinków tras. Na miejsce zawodów docierają nie na własnych kołach, lecz są transportowane za pomocą lawet. Sposób ich użytkowania różni się zatem znacząco od „zwykłych” samochodów firmowych.

Istnienie takich cech umożliwiło fiskusowi zajęcie korzystnego stanowiska dla podatnika.

Pełne odliczenie VAT

Dyrektor KIS uznał, że pojazd rajdowy nie spełnia definicji pojazdu samochodowego w rozumieniu ustawy o VAT, a w konsekwencji nie mają do niego zastosowania ograniczenia dotyczące odliczania podatku naliczonego, które dotyczą samochodów osobowych.

Oznacza to, że przedsiębiorca może odliczyć 100% VAT od wydatków związanych z pojazdem rajdowym, pod warunkiem że wydatki te pozostają w związku z wykonywaniem czynności opodatkowanych.

Prawo do pełnego odliczenia może dotyczyć między innymi:

  • najmu pojazdu rajdowego,
  • zakupu samochodu rajdowego,
  • kosztów paliwa,
  • serwisów i napraw,
  • części zamiennych,
  • projektów graficznych wykonanych na potrzeby identyfikacji wizualnej pojazdu,
  • oklejenia pojazdu materiałami reklamowymi,
  • innych wydatków związanych z eksploatacją pojazdu. 
Organ zaakceptował argumentację, zgodnie z którą obecność samochodu rajdowego wykorzystywanego przez spółkę z branży motoryzacyjnej i transportowej podczas wydarzeń motoryzacyjnych zwiększa rozpoznawalność marki, ułatwia nawiązywanie kontaktów handlowych oraz pozyskiwanie nowych klientów. W takiej sytuacji pojazd pełni de facto funkcję narzędzia marketingowego, a nie środka transportu, dlatego nie znajdują do niego zastosowania ograniczenia przewidziane dla samochodów osobowych.
Piotr Rejowski

Bez kilometrówki

Co istotne, w przypadku samochodów osobowych pełne odliczenie VAT wymaga spełnienia dodatkowych obowiązków formalnych, w tym prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Dyrektor KIS wskazał jednak, że obowiązek ten dotyczy wyłącznie pojazdów samochodowych w rozumieniu ustawy o VAT.

Skoro samochód rajdowy nie mieści się w tej definicji, podatnik może korzystać z pełnego odliczenia VAT bez konieczności prowadzenia kilometrówki.

Znaczenie działalności

Co ważne, wydatki związane z samochodem rajdowym nie dają prawa do pełnego odliczenia podatku w sposób automatyczny.

Podstawowa zasada VAT pozostaje niezmienna – ponoszone koszty muszą mieć związek z działalnością gospodarczą oraz czynnościami opodatkowanymi.

W opisywanej sprawie przedsiębiorca wskazał, że pojazd rajdowy ma służyć celom biznesowym, takim jak:

  • promocja marki podczas wydarzeń motoryzacyjnych,
  • działania reklamowe,
  • pozyskiwanie nowych klientów,
  • budowanie relacji z kontrahentami,
  • organizacja spotkań biznesowych podczas wydarzeń sportowych,
  • świadczenie usług reklamowych,
  • wynajem pojazdu podmiotom zewnętrznym,
  • prowadzenie szkoleń i lekcji jazdy ekstremalnej.

To właśnie istnienie takiego związku z działalnością gospodarczą pozwoliło wnioskodawcy na uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia.

Korzystne rozstrzygnięcie dla CIT

Równie interesująca jest interpretacja dotycząca podatku CIT. W odrębnej interpretacji wydanej dla tego samego przedsiębiorcy Dyrektor KIS uznał, że samochód rajdowy nie jest samochodem osobowym w rozumieniu przepisów ustawy o CIT, a w efekcie wydatki związane z takim pojazdem nie podlegają ograniczeniom przewidzianym dla samochodów osobowych (w przypadku samochodów spalinowych co do zasady 100 tys. zł).

Organ zgodził się, że do kosztów uzyskania przychodów mogą zostać zaliczone m.in.:

  • koszty najmu pojazdu rajdowego,
  • zakup paliwa,
  • wydatki eksploatacyjne,
  • części zamienne,
  • opłaty za udział w rajdach,
  • usługi projektowania grafik,
  • oklejenie pojazdu materiałami reklamowymi,
  • inne wydatki związane z wykorzystaniem auta w działalności.

Gdyby przedsiębiorca kupił samochód rajdowy na własność i wprowadził go do ewidencji środków trwałych, kosztem podatkowym będą odpisy amortyzacyjne dokonywane od jego wartości początkowej.

Dlaczego fiskus zgodził się z podatnikiem?

Istotne znaczenie dla opisywanej interpretacji miał profil działalności przedsiębiorcy. Chodziło o spółkę działającą w branży motoryzacyjnej i transportowej, dla której udział w rajdach był bezpośrednio powiązany z prowadzonym biznesem.

Organ zaakceptował argumentację, zgodnie z którą obecność podczas wydarzeń motoryzacyjnych zwiększa rozpoznawalność marki, ułatwia nawiązywanie kontaktów handlowych oraz pomaga w pozyskiwaniu nowych klientów.

W takiej sytuacji samochód rajdowy pełni de facto funkcję narzędzia marketingowego, a nie środka transportu, który wykorzystują właściciele lub pracownicy.

To nie jest sposób dla każdego

Choć interpretacje w zakresie skutków na gruncie VAT i CIT są niewątpliwie korzystne, nie należy traktować ich jako prostego sposobu na optymalizację podatkową.

Samochód rajdowy to bardzo specyficzny pojazd. Nie może być wykorzystywany jak zwykłe auto służbowe, jako że jego konstrukcja, sposób rejestracji oraz ograniczenia prawne powodują, że codzienne korzystanie z takiego pojazdu jest niemożliwe.

Dodatkowo podatnik powinien być w stanie wykazać, że pojazd rzeczywiście służy działalności gospodarczej, a jego zakup nie jest podyktowany jedynie np. hobby właściciela firmy. W analizowanej sprawie znaczenie miały zarówno obiektywne cechy samochodu, jak i planowany sposób jego wykorzystania, dokumentowanie użycia pojazdu oraz charakter działalności wnioskodawcy.

Autor: Piotr Rejowski